Mania Grania
BLOG o Grach Zapraszam
piątek, 5 listopada 2010
Assassin's Creed II - Recenzja
Assassin's Creed 2 to kontynuacja bardzo udanej gry akcji TPP. Za jej stworzenie ponownie odpowiada utytułowane studio korporacji Ubisoft Entertainment, zlokalizowane w kanadyjskim Montrealu.
W drugiej odsłonie serii przenosimy się do roku 1476, czyli w epokę Renesansu i zwiedzamy między innymi takie miejsca jak Florencja, Wenecja i Rzym. Przemierzamy nie tylko miasta, ale i leżące pomiędzy nimi tereny rolnicze (np. Toskanię). Wcielamy się w postać Desmonda, który przy użyciu urządzenia Animus poznaje losy swojego przodka - Ezio Auditore de Firenze Twórcy przygotowali rozbudowany główny wątek fabularny oraz wiele pobocznych misji, podzielonych na kilka rodzajów. Co ciekawe, w grze pojawia się wiele znanych postaci historycznych, jak np.: Lorenzo de Medici oraz Leonardo da Vinci.
Podczas wykonywania kolejnych zadań musimy przede wszystkim skradać się, wtapiać w tłum oraz atakować odpowiednie cele. Sprawa jest znacznie trudniejsza, gdyż teraz napotykamy coraz bardziej wymagających przeciwników. Niektórzy z nich potrafią nawet wspinać się równie sprawnie jak bohater, a inni są znacznie czujniejsi i sprytniejsi. Na szczęście w razie niezbyt udanego pojedynku możemy udać się do pobliskiego lekarza żeby wyleczyć odniesione obrażenia.
Do gry wprowadzono kilka innych ciekawych modyfikacji, odróżniających ją od części pierwszej. Podstawową nowością jest pływanie, które otwiera dodatkowe możliwości eksploracji świata. Oczywiście główny zabójca nadal może wspinać się na najwyższe budowle, co zresztą jest ważnym elementem rozgrywki. Powiększono wachlarz sposobów eliminowania wrogów – można ich atakować chociażby z dachów, zastrzelić z ukrytego w rękawie pistoletu oraz wyrywać im broń z rąk. Każdym typem oręża bohater walczy w nieco inny sposób. Sednem systemu walki pozostaje nadal system kontrowania i odbijania ciosów.
Oprócz tego do naszej dyspozycji oddano kilka wynalazków samego Leonarda Da Vinci, w tym między innymi maszynę latającą oraz zupełnie nowe ostrza (wspomniany pistolet, ostrza z pojemnikami na truciznę). W lokacjach poukrywanych jest też wiele dodatkowych przedmiotów – sto piórek i ponad trzysta skrzyń ze skarbami. Za ich znalezienie otrzymujemy rozmaite bonusy – w tym chociażby pelerynę rodu Auditore a nawet zbroję Altaira, czyli bohatera pierwszej odsłony serii.
Niejednokrotnie główny bohater naraża się lokalnym władzom, ale na szczęście może on zmniejszyć ich zainteresowanie swoją osobą. Aby tego dokonać możemy między innymi zrywać plakaty z podobizną Ezio, eliminować świadków naocznych zbrodni lub przekupywać mówców. Przerywniki filmowe zastąpiono natomiast widowiskowymi scenami, w których uczestniczymy wciskając odpowiednio szybko wskazane przyciski (quick time events). Oprawa wizualna tytułu stoi na bardzo wysokim poziomie, więc poszczególne lokacje mogą zapierać dech w piersiach.
Pecetowa wersja Assassin's Creed 2 posiada już zaimplementowane dwa dodatkowe epizody, które posiadacze konsol musieli nabyć jako DLC.
■Fabuła pierwszego z nich, Battle of Forli, koncentruje się na obronie tytułowego Forli. Zadaniem gracza jest odparcie ataku braci Orsi oraz uniemożliwienie Templariuszom dalszej ekspansji. W osiągnięciu tych celów pomocni będą nasi sojusznicy: księżna Katarzyna Sforza oraz Niccolo Machiavelli. Ponadto jako jedno ze „specjalnych wspomnień” zawarto nową sekwencję, w której ponownie mamy okazję zasiąść za sterami skonstruowanej przez Leonarda da Vinci maszyny latającej.
■Fabuła drugiego rozszerzenia, Bonfire of the Vanities, koncentruje się na tytułowym Stosie Próżności. Był to incydent, który faktycznie wydarzył się we Florencji pod koniec XV wieku. Siódmego lutego 1497 roku zwolennicy dominikanina Girolamo Savanaroliego spalili na stosie tysiące przedmiotów, które według kazań duchownego mogły prowadzić do grzechu. Ogień pochłonął książki, dzieła sztuki, lustra, suknie, karty do gry oraz inne „niemoralne rzeczy". Na tle tych wydarzeń przyjdzie nam na przestrzeni ponad dziesięciu nowych wspomnieć ponownie pomagać Niccolo Machiavellemu.
niedziela, 31 października 2010
Call of Duty 4: Modern Warfare - Recenzja

Call of Duty 4: Modern Warfare to kolejna gra z gatunku FPS, należąca do bestsellerowego cyklu, kojarzonego pierwotnie wyłącznie z II Wojną Światową. W przypadku "czwórki" utalentowani developerzy z firmy Infinity Ward postanowili jednak zerwać z tradycją, serwując nam konflikt zbrojny z przełomu XX i XXI wieku. Za tą wojenną zawieruchą stoi rosyjski skrajny nacjonalista nazwiskiem Zakajew, inspirujący światowy terroryzm, celem odwrócenia uwagi mocarstw od swojej próby zagarnięcia władzy w ojczyźnie.
Przejmujemy oczywiście kontrolę nad postaciami rozmaitych żołnierzy, uczestniczącymi we wspomnianych działaniach militarnych. Hollywoodzki scenariusz w ramach trybu single player gwarantuje graczom emocjonującą i zróżnicowaną zabawę od początku do końca. Przygotowano dla nas m.in. desant z helikoptera UH-60 Black Hawk, działanie głęboko na terytorium wroga w pełnym kamuflażu typu Ghillie Suit i prowadzenie ognia z pokładu samolotu AC-130. Poszczególne misje bojowe zlokalizowano w rozmaitych zakątkach globu ziemskiego. Trafiamy m.in. na Bliski Wschód, gdzie jako żołnierz amerykańskiej piechoty morskiej walczymy z islamskimi terrorystami, a także operujemy na terytorium wschodnioeuropejskim, kierując żołdakiem rosyjskim w wojnie domowej.
Developerzy opracowali oprawę graficzną, kipiącą nowoczesnymi rozwiązaniami wizualnymi (głębia ostrości, realistyczne cieniowanie etc.), jak również naturalnie funkcjonujący system fizyczny (przykładowo od fali uderzeniowej, powstałej w wyniku wybuchu, przewracają się metalowe beczki i drewniane skrzynie, a nawet ceglane ściany). Nie zapomniano też o nastrojowych motywach muzycznych i sugestywnych efektach dźwiękowych. Tryb multiplayer pozwala na rozgrywkę w wielu trybach, m.in. Free for All, Team Deathmatch, Team Objective, czy Team Tactical. Specjalny system upgrade'owania broni oraz klasy postaci, a także mozliwość wezwania wsparcia z powietrza w postaci nalotu bombowego, czy śmigłowca, dopełniają obrazu gry idealnej do zabawy w sieci.
Oceny z internetu:
Redakcja 9,2/10
Gracze 8,6/10
sobota, 30 października 2010
piątek, 29 października 2010

Far Cry 2 jest oficjalną kontynuacją wydanej w 2004 roku i bardzo wysoko ocenianej przez graczy strzelaniny. Akcję ponownie obserwujemy z perspektywy pierwszej osoby, dowolnie przemieszczając się po przygotowanych przez producentów mapach i staczając walki z wyjątkowo inteligentnymi przeciwnikami. Jednym z podstawowych elementów odróżniających opisywany sequel od pierwszej części Far Cry’a jest całkowita zmiana lokalizacji rozgrywanych misji. O ile w poprzedniej odsłonie serii była to tropikalna wyspa, o tyle przedstawione w kontynuacji wydarzenia rozgrywają się w Afryce. Badamy więc między innymi sawanny, pustynie oraz nieliczne dżungle i lasy.
Całkowita zmiana wystroju map nie wpłynęła jednak znacząco na właściwą rozgrywkę. W trakcie zabawy po każdej z przygotowanych plansz przemieszczamy się bez żadnych ograniczeń. Decydujemy również w jakiej kolejności wykonywać poszczególne misje, a ponadto możemy zajmować się wykonywaniem zleceń pobocznych. Przewidziano także możliwość podejmowania współpracy z lokalnymi organizacjami. Do przemieszczania się po mapach możemy używać różnych środków transportu, których w sumie jest czternaście. Są to zarówno pojazdy kołowe, jak i na przykład paralotnie.
Sztuczna inteligencja komputerowych przeciwników prezentuje wyższy od pierwszej części poziom zaawasowania. Wrogowie są w stanie między innymi przystosować taktykę działania do aktualnie panujących warunków pogodowych czy pory dnia. Do ich likwidacji możemy używać około trzydziestu różnych rodzajów broni. Oprócz zwykłych karabinów czy pistoletów są to też na przykład wyrzutnie rakiet. Warto też dodać, iż bronie w miarę ich używania mogą podlegać zniszczeniu. To samo tyczy się także otoczenia. Gracz może niszczyć wybrane obiekty, tak aby oczyścić sobie drogę czy pozbyć się trudno dostepnej grupy przeciwników. Far Cry 2 oferuje pełne wsparcie dla bibliotek Direct-X 10.
DOOM 3 - Recenzja

Kolonia Union Aerospace Corporation na Marsie. Zdrada i nikczemny występek doprowadzają do otwarcia bram piekieł, pozwalając demonom i innym niejednokrotnie jeszcze gorszym bestiom wydostać się na zewnątrz i zawładnąć duszami i ciałami kolonistów. Gracz wciela się w rolę szczęściarza, któremu jakimś cudem udało się uciec. Musi on znaleźć rozwiązanie, które pozwoli zlikwidować grożące wszechświatowi niebezpieczeństwo. Tak mniej więcej przedstawia się fabuła trzeciej części gry DOOM, fabuła która jest czymś więcej niż tylko krótkimi przerywnikami filmowymi dającymi chwilę oddechu pomiędzy nieustannym likwidowaniem kolejnych setek wrogów. Co ciekawe, po raz pierwszy w grach z serii DOOM można prowadzić dialog z NPC-tami. Autorzy gry starali się połączyć w jedno najlepsze cechy takich tytułów jak System Shock II czy też Clive Barker's Undying, a gwarantować to ma fakt, iż za „treść” gry odpowiada Matthew Costello - osoba która stoi za powstaniem między innymi takich tytułów jak 7th Guest czy też 11th Hour.
Co prawda DOOM III skupia się głównie na trybie przeznaczonym dla pojedynczego gracza, nie brakuje w nim jednak opcji umożliwiających wspólną zabawę kilku osób równocześnie, mi.n. deathmatch. Jeżeli chodzi o oprawę audio-wizualną to pod tym względem DOOM III stawia poprzeczkę dla konkurencji naprawdę bardzo wysoko. Spektakularnej jakości grafika wyciska siódme poty nawet z najnowocześniejszych akceleratorów 3D. Niemal foto-realistyczna grafika generowana jest w czasie rzeczywistym wykorzystuje wszystkie dostępne efekty i „bajery”: dynamiczne oświetlenie, realistyczne cienie, odbicia lustrzane, itp. Duży nacisk położono również na oprawę dźwiękową, system Dolby Digital 5.1 w połączeniu z odpowiednim sprzętem audio potęguje wrażenie i tak już wszechobecnego strachu i sprawia, iż słysząc na przykład z której strony nadciąga groźnie pomrukujący Zombie możemy odpowiednio zareagować.
DOOM III to gra niezwykle krwawa i brutalna, dlatego też skierowana jest do starszych graczy którzy w odpowiedni sposób potrafią podejść do wszechobecnej, lejącej się litrami krwi, rozbryzgujących się wnętrzności, itp.

Druga odsłona serii łączącej ciekawą fabułę, akcję oraz skradanie się. Tym razem przenosimy się w epokę Renesansu, aby zwiedzić słoneczną Italię.
Assassin's Creed 2 to kontynuacja bardzo udanej gry akcji TPP. Za jej stworzenie ponownie odpowiada utytułowane studio korporacji Ubisoft Entertainment, zlokalizowane w kanadyjskim Montrealu.
W drugiej odsłonie serii przenosimy się do roku 1476, czyli w epokę Renesansu i zwiedzamy między innymi takie miejsca jak Florencja, Wenecja i Rzym. Przemierzamy nie tylko miasta, ale i leżące pomiędzy nimi tereny rolnicze (np. Toskanię). Wcielamy się w postać Desmonda, który przy użyciu urządzenia Animus poznaje losy swojego przodka - Ezio Auditore de Firenze Twórcy przygotowali rozbudowany główny wątek fabularny oraz wiele pobocznych misji, podzielonych na kilka rodzajów. Co ciekawe, w grze pojawia się wiele znanych postaci historycznych, jak np.: Lorenzo de Medici oraz Leonardo da Vinci.
Podczas wykonywania kolejnych zadań musimy przede wszystkim skradać się, wtapiać w tłum oraz atakować odpowiednie cele. Sprawa jest znacznie trudniejsza, gdyż teraz napotykamy coraz bardziej wymagających przeciwników. Niektórzy z nich potrafią nawet wspinać się równie sprawnie jak bohater, a inni są znacznie czujniejsi i sprytniejsi. Na szczęście w razie niezbyt udanego pojedynku możemy udać się do pobliskiego lekarza żeby wyleczyć odniesione obrażenia.
Do gry wprowadzono kilka innych ciekawych modyfikacji, odróżniających ją od części pierwszej. Podstawową nowością jest pływanie, które otwiera dodatkowe możliwości eksploracji świata. Oczywiście główny zabójca nadal może wspinać się na najwyższe budowle, co zresztą jest ważnym elementem rozgrywki. Powiększono wachlarz sposobów eliminowania wrogów – można ich atakować chociażby z dachów, zastrzelić z ukrytego w rękawie pistoletu oraz wyrywać im broń z rąk. Każdym typem oręża bohater walczy w nieco inny sposób. Sednem systemu walki pozostaje nadal system kontrowania i odbijania ciosów.
Oprócz tego do naszej dyspozycji oddano kilka wynalazków samego Leonarda Da Vinci, w tym między innymi maszynę latającą oraz zupełnie nowe ostrza (wspomniany pistolet, ostrza z pojemnikami na truciznę). W lokacjach poukrywanych jest też wiele dodatkowych przedmiotów – sto piórek i ponad trzysta skrzyń ze skarbami. Za ich znalezienie otrzymujemy rozmaite bonusy – w tym chociażby pelerynę rodu Auditore a nawet zbroję Altaira, czyli bohatera pierwszej odsłony serii.
Niejednokrotnie główny bohater naraża się lokalnym władzom, ale na szczęście może on zmniejszyć ich zainteresowanie swoją osobą. Aby tego dokonać możemy między innymi zrywać plakaty z podobizną Ezio, eliminować świadków naocznych zbrodni lub przekupywać mówców. Przerywniki filmowe zastąpiono natomiast widowiskowymi scenami, w których uczestniczymy wciskając odpowiednio szybko wskazane przyciski (quick time events). Oprawa wizualna tytułu stoi na bardzo wysokim poziomie, więc poszczególne lokacje mogą zapierać dech w piersiach.
Pecetowa wersja Assassin's Creed 2 posiada już zaimplementowane dwa dodatkowe epizody, które posiadacze konsol musieli nabyć jako DLC.
Fabuła pierwszego z nich, Battle of Forli, koncentruje się na obronie tytułowego Forli. Zadaniem gracza jest odparcie ataku braci Orsi oraz uniemożliwienie Templariuszom dalszej ekspansji. W osiągnięciu tych celów pomocni będą nasi sojusznicy: księżna Katarzyna Sforza oraz Niccolo Machiavelli. Ponadto jako jedno ze „specjalnych wspomnień” zawarto nową sekwencję, w której ponownie mamy okazję zasiąść za sterami skonstruowanej przez Leonarda da Vinci maszyny latającej.
Fabuła drugiego rozszerzenia, Bonfire of the Vanities, koncentruje się na tytułowym Stosie Próżności. Był to incydent, który faktycznie wydarzył się we Florencji pod koniec XV wieku. Siódmego lutego 1497 roku zwolennicy dominikanina Girolamo Savanaroliego spalili na stosie tysiące przedmiotów, które według kazań duchownego mogły prowadzić do grzechu. Ogień pochłonął książki, dzieła sztuki, lustra, suknie, karty do gry oraz inne „niemoralne rzeczy". Na tle tych wydarzeń przyjdzie nam na przestrzeni ponad dziesięciu nowych wspomnieć ponownie pomagać Niccolo Machiavellemu.














